Blog > Komentarze do wpisu

Schiza

Historia kilkorga osób które spotykają się na terapii grupowej na dziennym oddziale szpitala psychiatrycznego. Dość szczególny początek dla całkiem dobrej książki. Paulina Grych w „Schizie” zabiera glos za tych, których na co dzień nikt nie słucha, oni nie maja glosy, a jednak jak się okazuje maja sporo do powiedzenia.

 

„Wołają: wariatka. A Jenny jest po prostu artystką i widzi więcej. Mówią: wariatka nie powinna mieć dzieci. Dlatego Diana usuwa ciążę. Jest jeszcze Beata, która rozmawia z aniołami, Marek – weteran wojny w Iraku uciekający przed toksyczna miłością ciotki, wreszcie Henry, zwany Heńkiem jebaką, próbujący odnaleźć po latach swoją wielką miłość. Wszyscy żyją w Szczecinie. Jedni – pacjenci oddziału dziennego psychiatryka, inni- pozornie zdrowi.

A w tle polska rzeczywistość. Wścibscy sąsiedzi. Niechciane dzieci. Agresja. Przygodne romanse. Śmierć. Jednym słowem –schiza.”

Diana to neurotyczka zakochana w swoim terapeucie, Beata schizofreniczka, która wciąż słyszy glosy, Marek emerytowany żołnierz zwolniony z wojska za próbę ucieczki z bazy w Iraku. Miedzy tymi ludźmi zaczyna rodzic się cos czego chyba sami nie potrafią na początku nazwać. Kolejno dołączają do nich inni ;Jenny- matka Diany, Henryk jej dawny kochanek, w młodości damski bokser, Karol - niespełniony, zakompleksiony pisarz. Okazuje się ze i ci „inni” mogą się zakochać, mogą się przyjaźnić naprawdę , mogą liczyć na siebie w chwilach zwątpienia, mogą normalnie żyć. Wśród innych, sobie podobnych znajdują ukojenie własnych lęków i obaw, zrozumienie.

Początkowo książkę jakoś trudno mi się czytało. Kolejne rozdziały dotyczyły pojedynczych bohaterów i jakoś zupełnie nie łączyły się ze sobą. Stopniowo jednak okazywało się, że te poszczególne osoby się znają i maja jednak ze sobą cos wspólnego

Paulina Grych napisała książkę dość smutna jednak nie kończącą się smutno całą pewnością nie znajdziemy w niej recepty jak żyć.  Pokazuje ze warto próbować, warto oswajać swoje lęki. Powolne oswajanie lęków bohaterów daje nadzieje ze szczęście. Paulina Grych daje glos tym którzy na codziennie mijają nas niezauważeni na ulicy, tym którzy wydają się nie mieć nic do powiedzenia. Jednak gdy głębiej się nad tym zastanowić wydaje się ze tych „innych” jest wśród nas więcej. Być może sami do nich należymy...

Paulina Grych "Schiza" Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2008

poniedziałek, 10 listopada 2008, kimura

Polecane wpisy

  • Dewiacja...

    Poprostu Cook. "Robin Cook uważany jest za mistrza thrillera medycznego. Ukończył medycynę na Uniwersytecie Columbia, ale także studia podyplomowe na Harvardzi

  • Bidul

    Szokujacy realizm Dziesięcioletni Borys, chłopiec z patologicznej, wiejskiej rodziny, zostaje oddany do domu dziecka w prowincjonalnym mieście Polski lat 80.

  • Niewiedza

    Warto!! „Oparta łokciami o balustradę, patrzy w stronę Zamku : wystarczyłby kwadrans, by się tam znaleźć. Tam zaczyna się Praga z pocztówek, Praga, na któ


Custom Myspace Clock

Odsłony strony