Blog > Komentarze do wpisu

Z humorem o ojcowskiej miłości

Obraz zwyczajnej czeskiej rodziny. Rodziny jakich wiele, a jednak właśnie tą coś wyróżnia. I jak sam tytuł mówi poznajemy jej członków z zapisków prowadzonych przez ojca i jego dzieci. „Zapisywacze ojcowskiej miłości” Michala Viewegh to przeplatające się notatki tej trojki, niejednokrotnie ocierające się o granice absurdu jednak w gruncie rzeczy życie tej rodziny i jej problemy są nam znajome.

„Kiedy moja córka była mała, obiecywałem sobie, ze kiedyś napisze dla niej książkę z bajkami. Co roku z najróżniejszych powodów to jednak przekładałem i zawsze zaczynałem pisać coś zupełnie innego, jakoś ambitniejszego – jakby książki dla dorosłych bardziej się liczyły! Wreszcie tę szanse definitywnie zmarnowałem: dzisiaj moja córka ma prawie piętnaście lat i bajek, ma się rozumieć , od dawna już nie czyta. Kiedy jednak w zeszłym roku w Ameryce zacząłem pisać „Zapisywaczy ojcowskiej miłości”, zrozumiałem, że jeszcze nadejdzie czas na realizacje dawnego postanowienia. Od córki dzielił mnie wtedy przez dwa długie miesiące cały Ocean Atlantycki ja z każdym dniem uświadamiałem sobie, ze te książkę pisze wreszcie przede wszystkim dla niej. Nie jest to jednak owa pierwotnie zamierzona książka z bajkami, a nawet podczas jej lektury może się czasem wydawać, ze dla tak młodej dziewczynie jest całkiem odpowiednia. Wiem o tym. Musiałem się jednak podczas pisania kierować się tym, co moja babcia powtarzała za każdym razem, kiedy planowałem kupić córce jakieś ubrania: „Kup jej przynajmniej o dwa rozmiary za duże, rozumiesz? W ty roku trochę jej to będzie dyndać, ale pal to licho, najważniejsze, że za rok będzie jak ulał”

Ojciec rodziny zachęcony przez córkę zaczyna opisywać wszystko co pamięta z jej dzieciństwa. Robi to niechętnie bo  niezbyt pewnie się czuje w dłuższych formach pisarskich. Jednak skoro córce obiecuje to słowa dotrzymuje. W swoich notatkach wspomina tez o swojej byłej żonie i kobiecie z obecnego związku. Bardzo trudno mu pisać jednak o uczuciach, chociaż jeżeli chodzi o chłopaków córki z każdego opisu łatwo odczytać uczucia jakimi ich darzył i w większości przypadków nie była to sympatia. Ojciec to maniak fotografowania. Wciąż chodzi z aparatem i kamera aby nie utracić niczego z życia córki.

Syn którego imienia nie poznajemy do końca to nałogowy zapisywacz. Od dzieciństwa siedzi pod stołem i wciąż pisze, Opisuje wszystko co dzieje się w domu, na ulicy, u lekarza. Cała rodzina stara się mu wyperswadować ten nałóg, ale ich wysiłki spełzają na niczym. Chłopak wydaje w końcu swoje zapiski, a na wieczorze autorskim podpisuje swoją książkę czytelnikom oczywiście siedząc pod stołem.

I córka -  Renata, prowadząca bardzo popularny tal show. Poznajemy ją na tle gości jej programów, kolejnych miłości i spotkań z tatą.

Książka Michala Viewegha jest pisana bardzo prosto, bez zbytniego moralizowania, grania na emocjach. Często wręcz śmiesznie. Mamy tu do czynienia z prawdziwą ojcowską miłością, taką która nie krytykuje, nie wytyka błędów, ale za to daje dobre fundamenty na przyszłość, taki ojciec kocha mimo wszystko i to najbardziej mnie ujęło w tej niewielkiej książeczce.

Polecam.

Michal Viewegh "Zapisywacze ojcowskiej miłości" ,Zysk i S-ka, Poznań 2007

 
wtorek, 11 listopada 2008, kimura

Polecane wpisy

  • Dewiacja...

    Poprostu Cook. "Robin Cook uważany jest za mistrza thrillera medycznego. Ukończył medycynę na Uniwersytecie Columbia, ale także studia podyplomowe na Harvardzi

  • Bidul

    Szokujacy realizm Dziesięcioletni Borys, chłopiec z patologicznej, wiejskiej rodziny, zostaje oddany do domu dziecka w prowincjonalnym mieście Polski lat 80.

  • Niewiedza

    Warto!! „Oparta łokciami o balustradę, patrzy w stronę Zamku : wystarczyłby kwadrans, by się tam znaleźć. Tam zaczyna się Praga z pocztówek, Praga, na któ

Komentarze
zosik
2008/11/13 12:28:33
Kimura tak ładnie zachęcasz do czytania, ale ja się chyba jednak na pana Viewgha nie skuszę. Dałam mu jedną szansę przy okazji "Wycieczkowiczów" i to zdecydowanie nie było to...
-
kimura
2008/11/13 22:19:48
Zosik to moja pierwsza książka tego autora i naprawde mi się spodobała, może jednak warto dać mu jeszcze jedną szanse?;)

Custom Myspace Clock

Odsłony strony