Blog > Komentarze do wpisu

Czerwony rower

Czerwony rower” Antoniny Kozłowskiej to mój jakże trafiony prezent urodzinowy. Nie wiem dlaczego, ale biorąc książkę do ręki miałam wrażenie że to takie lekkie babskie czytadelko. Bardzo się cieszę że się pomyliłam.

„Łączy je przyjaźń. A może tylko tajemnica z przeszłości i poczucie winy? Karolina- córka ubeka, dziennikarka. Beata- wnuczka bogatych dziadków, żona biznesmena. Gośka- córka badylarza, dziś szczęśliwa żona i matka. Znają się od czwartej klasy podstawówki, razem dorastały. Przeszłość je naznaczyła i wciąż rzuca cień na ich dorosłe życie. Kiedy ich dawny sekret, może wyjść na jaw, wracają wspomnienia...

Historia dorastania i dziewczęcej przyjaźni- przyjaźni „na śmierć i życie”, choć niełatwej, pełnej konfliktów i rywalizacji. Opowieść o kobietach z poplątanymi życiorysami i bliznami, jakie zostawiło życie. Prawdziwa, ale i bolesna. Poruszająca.”

Bohaterki powieści to przyjaciółki. Według notki redakcyjnej trzy, według mnie cztery. Trzy jawnie występują w książce, czwarta popełniła samobójstwo, ale wciąż żyje w opowieściach przyjaciółek i to właśnie ona wywarła największy wpływa na ich przyszłość, mimo iż nieobecna to wokół niej toczy się powieść.

Każda z nich skrywa jakąś tajemnice z przeszłości, a łączy je wspólna tajemnica zagadkowej śmierci koleżanki na którą jak im się wydaje miały niemały wpływ.

Autorka rewelacyjne oddała realizm lat 80 w Polsce bo właśnie wtedy dzieje się akcja powieści. Przypomniała mi o wielu rzeczach z dzieciństwa o których zupełnie zapomniałam a dzięki książce wspominam nawet z pewnym wzruszeniem? Może się starzeje?;)

Pamiętacie tenisówki czeszki, radiomagnetofony Grundig, marmurkowe kurtki dżinsu?

Książkę czyta się bardzo dobrze, ten element tajemnicy trzyma w napięciu do samego końca i tym samym wciąga. To kolejna książka polskiej autorki którą naprawdę jestem zachwycona.

Okazało się że Antonina Kozłowska napisała jeszcze jedna powieść, debiutancką „Trzy połówki jabłka”. Nie pozostaje mi nic innego jak zacząć się za nią rozglądać.

Antonina Kozłowska "Czerwony rower" Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2009

poniedziałek, 16 lutego 2009, kimura

Polecane wpisy

  • Dewiacja...

    Poprostu Cook. "Robin Cook uważany jest za mistrza thrillera medycznego. Ukończył medycynę na Uniwersytecie Columbia, ale także studia podyplomowe na Harvardzi

  • Bidul

    Szokujacy realizm Dziesięcioletni Borys, chłopiec z patologicznej, wiejskiej rodziny, zostaje oddany do domu dziecka w prowincjonalnym mieście Polski lat 80.

  • Niewiedza

    Warto!! „Oparta łokciami o balustradę, patrzy w stronę Zamku : wystarczyłby kwadrans, by się tam znaleźć. Tam zaczyna się Praga z pocztówek, Praga, na któ

Komentarze
germini
2009/02/20 00:07:06
Nic konstruktywnego nie napiszę ;) Przyznam tylko, że o ile polska literatura mnie nie kręci, to na powieści Kozłowskiej czaję się już od pewnego czasu - a Twoja pozytywna recenzja "Czerwonego..." tylko mnie utwierdza w przekonaniu, że warto :)

Custom Myspace Clock

Odsłony strony