Blog > Komentarze do wpisu

Dzieła zebrane

Coraz większy stosik przeczytanych książek „straszy” mnie z nocnej szafki. A doba jakby się skurczyła i wciąż brak czasu na uzupełnienie bloga. Dlatego postanowiłam stworzyć dziś taką zbiorczą notkę. Nie chce żeby te przeczytane książki gdzieś mi umknęły i stad ten pomysł.

 

„Kaktus w sercu

„Widzowie popularnego serialu teraz albo nigdy! Śledzili twórcze zmagania Basi Jasnyk z jej pierwsza książką. Kiedy wreszcie „Kaktus w sercu” ukazał się w księgarniach z dnia na dzień stal się bestsellerem, zmieniając życie młodej dziennikarki...

Tymczasem Basia przeszła na druga stronę szklanego ekranu. Jej powieść ukazała się naprawdę! Jak widać , nie ma na tym świecie rzeczy niemożliwych. Barbara Jasnyk, kaktus w sercu.”

Musze teraz odpokutować. Nie wiem czego spodziewałam się po tej książce. Ot taka sobie mało skomplikowana opowieść, a jednak mimo to bardzo łatwo zgubić w trakcie czytania jej sens.

 Barbara Jasnyk, "Kaktus w sercu" WAB, Warszawa 2008

„Wydział spraw zamkniętych”

 

„W 1988 roku w Los Angeles zamordowano szesnastoletnią dziewczynę , Becky Velroren, a sprawcy zbrodni nigdy nie znaleziono. Siedemnaście lat później , dzięki postępowi technicznemu w kryminalistyce, udaje się zidentyfikować DNA domniemanego zabójcy.

Po prawie trzech altach emerytury detektyw Harry Bosch wraca do wydziału zabójstw i trafia do nowo utworzonego zespołu do spraw niewyjaśnionych, a jego pierwsze śledztwo ma rozwikłać zagadkę morderstwa sprzed lat. W takcie dochodzenia przekonuje się, ze czas nie zaleczył dawnych ran: rodzina i przyjaciele dziewczyny nigdy nie otrząsnęli się po jej śmierci. Odkrywając tajemnice przeszłości, Bosch natrafia na niespodziewane przeszkody, gdy na jaw wychodzą związki podejrzanego z rasistowska grupa białych działającą pod koniec lat osiemdziesiątych. Nabiera podejrzeń, ze komuś w policji bardzo zależało na szybkim umorzeniu śledztwa, i zaczyna się zastanawiać, czy sprawa Becky Verloren nie ma być jego ostatnim dochodzeniem."

 

Typowy kryminał. Czyta się lekko, odrobinę wciąga, choć mniej więcej od polowy książki można domyślać się kim jest zabójca i czytanie stopniowo przestaje sprawiać przyjemność.

Michael Connelly, "Wydzial spraw zamknietych", Proszynski i s-ka, Warszawa 2005

 

„Ławka pod kasztanem”

„Bohaterem i narratorem Ławki pod kasztanem jest dotknięty kalectwem chłopiec, który dojrzewając odkrywa swoje ograniczenia, buntuje się przeciw nim i znajduje własny sposób na ich przezwyciężenie. Akcja tocząca się początkowo w sennym galijskim miasteczku Dzikowie nabiera w miarę upływu wydarzeń fantastycznego przyspieszenia, kulminując „wyścigiem o miliard”, w który zaangażowana jest cala dzikowska społeczność.

Humorystycznie potraktowane perypetie niepełnosprawnego chłopca sięgającego z powodzeniem po władze wpisane są niezwykle zręcznie w dzieje przemian ustrojowych i gospodarczych w Polsce lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Balansując na pograniczu przypowiastki filozoficznej i groteski opowieść zręcznie operuje żartem sytuacyjnym i ciepłym humorem, który łagodzi jej niepokojącą wymowę”

 

Książka szalenie wciąga i bardzo szybko się czyta pomimo poważnego tematu. Nie mogę zgodzić się z notką z okładki. Według mnie cała ta opowieść nie jest ani trochę śmieszna.

Niepełnosprawność, bieda, alkoholizm, zbrodnia a w tym wszystkim tkwi chłopiec.

Książka daje do myślenia, wywołuje momentami poczucie winy z powodu braku reakcji społeczeństwa, czyli również czytelnika.

Książka zdobyła w 1999 roku druga nagrodę w konkursie Wydawnictwa Znak, a po twórczość Ryszarda Sadaja sięgnę na pewno jeszcze nie raz.

Ryszard Sadaj "Ławka pod kasztanem" Wydawnictwo Znak, Kraków 2001

środa, 02 grudnia 2009, kimura

Polecane wpisy

  • Dewiacja...

    Poprostu Cook. "Robin Cook uważany jest za mistrza thrillera medycznego. Ukończył medycynę na Uniwersytecie Columbia, ale także studia podyplomowe na Harvardzi

  • Bidul

    Szokujacy realizm Dziesięcioletni Borys, chłopiec z patologicznej, wiejskiej rodziny, zostaje oddany do domu dziecka w prowincjonalnym mieście Polski lat 80.

  • Niewiedza

    Warto!! „Oparta łokciami o balustradę, patrzy w stronę Zamku : wystarczyłby kwadrans, by się tam znaleźć. Tam zaczyna się Praga z pocztówek, Praga, na któ


Custom Myspace Clock

Odsłony strony